Kiedy w marcu w Internecie pojawiła się informacja o naborze do kadry narodowej na młodzieżowe mistrzostwa świata Word Carp Classic Junior bez zastanowienia postanowiłam zgłosić swoją kandydaturę. Dość szybko, bo na początku kwietnia pojawiła się lista z wybranymi uczestnikami. Bardzo się ucieszyłam, gdy ją ujrzałam, ponieważ zostałam wytypowana jako jedyna dziewczyna z całej Polski oraz jedna z czwórki karpiarzy, którzy mieli przyjemność reprezentować Polskę na tych prestiżowych zawodach. Tegoroczna edycja odbyła się na angielskim łowisku Wraysbury Lake. Od razu przyszło mi na myśl wyposażenie, które jest niezbędne na taki wyjazd. Oczywiście oprócz sprzętu wędkarskiego bardzo istotny jest odpowiedni ubiór. Na szczęście dzięki życzliwości firmy Graff Polska zostałam wyposażona w niezawodną bieliznę termiczną- Bieliznę Duo Skin 300. Jak większość wędkarzy doskonale wie, jest to niezastąpiona część garderoby podczas wyjazdów na ryby o różnych porach roku. Dzięki niej nasz organizm się nie przegrzeje podczas cieplejszych pór roku, oraz nie wychłodzi, kiedy nastają najzimniejsze dni.
Ponadto ubrania rewelacyjnie odprowadzają wilgoć na zewnątrz dzięki czemu się nie spocimy, a każde, nawet największe krople deszczu nie są straszne.

Kilka dni przed wylotem do Anglii przyszła do mnie paczka, w której znajdowały się porządnie zapakowane kartony ze spodniami i bluzkami. Jak każda dziewczyna nie mogłam się powstrzymać, by od razu nie otworzyć pakiet i zacząć go przymierzać. W paczce znalazłam:

  • Legginsy DUO SKIN 300
  • Koszulkę z długim rękawem DUO SKIN 300
  • Golf DUO SKIN 300
  • Koszulkę z krótkim rękawkiem DUO SKIN 300
  • Bokserki DUO SKIN 300

Od początku, nie tylko wygląd i kamuflująca, oliwkowa barwa zwróciły moją uwagę, ale również bardzo miły i przyjazny w dotyku materiał.

Ubrania leżały na mnie jak szyte na miarę i od razu poczułam, że będą moim podstawowym zestawem przy każdej wędkarskiej wyprawie. Teraz nie mogłam doczekać się nie tylko mistrzostw, ale wypróbowania ubrań w terenie. Cóż, upłynęło kilka dni i w końcu zawitałam na Wyspach Brytyjskich.
Na początku nie zdawałam sobie sprawy, jak tragiczne warunki pogodowe mogą panować w tym okresie nad wodą. Pogoda jaka nas powitała była gorsza niż sobie wyobrażałam, wyobrażałam sobie pogodę typową dla tego obszaru – deszcz, silny wiatr oraz dużą wilgotność powietrza. Bez bielizny zdecydowanie byłoby bardzo ciężko wytrwać trzy doby w namiocie rozbitym nad brzegiem jeziora przy takich warunkach atmosferycznych.
Pierwszego dnia odbyło się losowanie stanowisk. Wraz z moim partnerem Kacprem wylosowaliśmy najdalej umiejscowione stanowisko numer 9. Jak się później okazało również najbardziej wymagające, a wiatr upodobał sobie właśnie tę strefę. Wszystko fruwało w powietrzu, nawet wyrywało namiot, a dodatkowo wilgoć powodowała niesamowity ziąb. Całe szczęście dzięki cieplutkim spodenkom oraz bluzkom DUO SKIN 300 czułam się fantastycznie, nie czułam dyskomfortu spowodowanego niską temperaturą. Od początku pobytu byłam spokojna, że nie zmarznę i tak faktycznie było. Po pierwszej nocy w namiocie wiele osób skarżyło się na to, że niesamowicie zmarzli – ja wręcz przeciwnie, wyspałam się jak nigdy. W ciągu tych kilku dni na łowisku pokazywała się przeróżna pogoda. Jednak ja odczuwałam zdecydowany komfort dzięki bieliźnie, gdyż podczas zimnej aury czułam się ciepło, gdy aura zmieniała się na ciepłą ani razu się nie przegrzałam.
Bardzo się cieszę, że zostałam posiadaczką tak fantastycznych ubrań firmy Graff, które śmiało mogę polecić każdemu karpiarzowi. Dodatkowo ogromnym plusem jest to, że firma Graff posiada w swojej ofercie damską bieliznę, która idealnie pasuje do kobiecych kształtów.

Cieszę się, że mogłam ją użytkować podczas młodzieżowej edycji najbardziej prestiżowych zawodów na świecie jakimi są World Carp Classic Junior.
Jestem bardzo zadowolona, pomimo faktu, że ostatniej nocy na naszym stanowisku pokazały się dwa brania, niestety nie udało się wyholować ani jednej sztuki, ale i tak czasem bywa w wędkarstwie. Jedynie dwie drużyny – ukraińska, oraz angielska miały przyjemność poczuć waleczność angielskich karpi na swoich wędkach.
Bardzo się cieszę, że podczas tych kilku dni ani razu nie zmarzłam, a bielizna nigdy mnie nie zawiodła, a miałam ją ubraną od samego początku do ostatniej minuty zawodów.
Dziękuję bardzo firmie Graff za tak miły gest, oraz śmiało polecam każdemu.

Kasia Kozłowska